Dzisiaj jest sobota, 31 lipca 2010r.,
Imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana
Jak zostać przyjacielem mężczyzny?
autor: Piotr Mart
Przeczytaj uważnie, zastosuj w praktyce, a zobaczysz jak wiele
przyjaźni odnajdziesz, a wśród nich tą najważniejszą – przyjaźń z mężczyzną Twoich marzeń.
O pierwszym ważnym warunku, jaki musi być spełniony, by można było mówić o początkach przyjaźni z mężczyzną napisałem w książce „Mężczyzna od A do Z”.
Teraz dowiesz się o następnym - niemniej ważnym – podtrzymaniu męskiego ego.
Zanim dojdziemy do tego jak partnerka może stać się prawdziwym przyjacielem mężczyzny, omówię przyjaźnie mężczyzny z mężczyzną i kobiety z mężczyzną, by lepiej zrozumieć o ile trudniej mężczyźnie jest zaprzyjaźnić się z własną partnerką.
Zacznijmy od przyjaźni męsko - męskiej. Czy wiesz, dlaczego mężczyźni przyjaźnią się? Co decyduje o tym, że dwaj na początku obcy sobie faceci stają się przyjaciółmi? Możesz pomyśleć, że wspólne zainteresowania? I być może będziesz miała rację - wspólne zainteresowania to jedna z wielu rzeczy, które mogą zbliżyć mężczyzn do siebie - jednak nie jest to decydujące. Powiedziałbym raczej, że zainteresowanie drugą osobą jest ważniejsze jak posiadanie wspólnych zainteresowań. Zatem pierwszy warunek, który musi być spełniony, jest zainteresowanie drugą osobą – tym, czym się zajmuje, interesuje, jego stanem ducha...
Następnie jest „ego”, które jest najważniejsze w utrzymaniu męskiej przyjaźni.
Nie jest prawdą, że mężczyźni nie zwierzają się i że przyjaciele nie stosują krytyki wobec siebie. Zwierzamy się tylko znacznie rzadziej jak kobiety, a krytykujemy, wtedy, kiedy nie rani to drugiej strony - kiedy mężczyzna ze względu na okoliczności nie jest emocjonalnie osłabiony.
Podstawą funkcjonowania męskiej przyjaźni jest właśnie „ego”. Przyjaciel mówi drugiemu przyjacielowi, że jest w czymś dobry, często go podziwia, a ten odwzajemnia mu tym samym. Kiedy oboje mężczyzn podziwia się – podbudowują wzajemnie swe „ego” – drugi (o pierwszym pisałem w książce) warunek przyjaźni jest spełniony. Kiedy przyjaciel podziwia drugiego przyjaciela, ten pierwszy mając wysoki obraz siebie w jego oczach może mu się zwierzyć. Mężczyzna nigdy nie zwierzy się komuś, kto myśli o nim źle i ma niskie wyobrażenie „ego” na jego temat. Żaden mężczyzna nie poniży się w ten sposób! Mężczyzna nie zwierza się nikomu, kto buduje negatywny obraz jego samego.
Teraz wiesz, dlaczego sama krytyka, bez podbudowania męskiego ego, nie pozwala kobiecie przyjaźnić się z mężczyzną.
O pierwszym ważnym warunku, jaki musi być spełniony, by można było mówić o początkach przyjaźni z mężczyzną napisałem w książce „Mężczyzna od A do Z”.
Teraz dowiesz się o następnym - niemniej ważnym – podtrzymaniu męskiego ego.
Zanim dojdziemy do tego jak partnerka może stać się prawdziwym przyjacielem mężczyzny, omówię przyjaźnie mężczyzny z mężczyzną i kobiety z mężczyzną, by lepiej zrozumieć o ile trudniej mężczyźnie jest zaprzyjaźnić się z własną partnerką.
Zacznijmy od przyjaźni męsko - męskiej. Czy wiesz, dlaczego mężczyźni przyjaźnią się? Co decyduje o tym, że dwaj na początku obcy sobie faceci stają się przyjaciółmi? Możesz pomyśleć, że wspólne zainteresowania? I być może będziesz miała rację - wspólne zainteresowania to jedna z wielu rzeczy, które mogą zbliżyć mężczyzn do siebie - jednak nie jest to decydujące. Powiedziałbym raczej, że zainteresowanie drugą osobą jest ważniejsze jak posiadanie wspólnych zainteresowań. Zatem pierwszy warunek, który musi być spełniony, jest zainteresowanie drugą osobą – tym, czym się zajmuje, interesuje, jego stanem ducha...
Następnie jest „ego”, które jest najważniejsze w utrzymaniu męskiej przyjaźni.
Nie jest prawdą, że mężczyźni nie zwierzają się i że przyjaciele nie stosują krytyki wobec siebie. Zwierzamy się tylko znacznie rzadziej jak kobiety, a krytykujemy, wtedy, kiedy nie rani to drugiej strony - kiedy mężczyzna ze względu na okoliczności nie jest emocjonalnie osłabiony.
Podstawą funkcjonowania męskiej przyjaźni jest właśnie „ego”. Przyjaciel mówi drugiemu przyjacielowi, że jest w czymś dobry, często go podziwia, a ten odwzajemnia mu tym samym. Kiedy oboje mężczyzn podziwia się – podbudowują wzajemnie swe „ego” – drugi (o pierwszym pisałem w książce) warunek przyjaźni jest spełniony. Kiedy przyjaciel podziwia drugiego przyjaciela, ten pierwszy mając wysoki obraz siebie w jego oczach może mu się zwierzyć. Mężczyzna nigdy nie zwierzy się komuś, kto myśli o nim źle i ma niskie wyobrażenie „ego” na jego temat. Żaden mężczyzna nie poniży się w ten sposób! Mężczyzna nie zwierza się nikomu, kto buduje negatywny obraz jego samego.
Teraz wiesz, dlaczego sama krytyka, bez podbudowania męskiego ego, nie pozwala kobiecie przyjaźnić się z mężczyzną.
Ten artykuł komentowano 5 razy.
Komentarz został dodany przez Emancypantka dnia 18-09-2008
Dość ciekawa koncepcja ... podkarmić męskie ego by zdobyć przyjaźń faceta:) zwłaszcza gdy jest on mizernej konstrukcji psychologiczno - emocjonalnej i trzeba by jego karłowate ego karmić od rana do wieczora.... Co to za czasy że trzeba kłamać by za cenę tych łgarstw dostąpić zaszczytu bycia przyjacielem FACETA - pana wszelkiego stworzenia ale pssss.... za dużo mówię jeszcze mnie żaden nie zechce i co ja wtedy zrobię...Komentarz został dodany przez Mags dnia 11-10-2008
Rozumiem ze jeestes ta osoba ktora nie wie i nie chce wiedziec o mezczyznach zeby byc szczesliwa w zwiazku. Przeczytalam kilka artykulow tego autora i uwazam ze to najlepsze jakie do tej pory przeczytalam.To mezczyzna pisze o mezczyznach a nie kobieta,on napisal cala prawde,ktorej dzieki niemu mozemy byc szczesliwe.Nie trzeba klamac facetowi ze jest dobry w czyms.nalezy przeczytac uwaznie artykul zeby wiedziec,ze mezczyzni jak i kobiety potrzebuja schlebien zeby poczuc sie lepiej,docenionym,kochanym. Tylko oni potrzebuja troche inaczj. Po za tym nie zawsze dobrze mowic prawde bo ona zabija ludzi,zwiazki i przyjaznie.Trzeba byc madra kobieta jesli chce sie szczescia(wybor mezczyzny tez jest wazny) Pozdrowienia dla autora!!!!Komentarz został dodany przez Alicja z krainy czarów dnia 11-02-2009
Krótko i na temat. Proste, ale trudne do wykonania czasami. Przyczyna jest jedna, na początku musimy zrobić porządek z naszym "ego", a to już nie jest takie proste.Komentarz został dodany przez kobieta twardo stapajaca po ziemi dnia 23-02-2009
widzicie moje drogie to jest tak proste jak pierdolenieKomentarz został dodany przez kobieta twardo stapajaca po ziemi dnia 23-02-2009
Piotrusiu,na takie pierdoly to szkoda doprawdy farby drukarskiej i mojego czasu i zdzierania oczu przed komputerem.Lepiej bys chlopie zrobil gdybys zonie lub kochance ogrodek skopal i kwiatki zasial.KOBIETY, nie dajcie sie omamic takim bzdurom.
Dodaj swój komentarz!
Zobacz także
- Alekssander Łamek, Sztuka wybaczania
- , Poznaj 3 swoje największe rywalki!
- Marek Kawecki, Co robisz źle?













