Dzisiaj jest sobota, 31 lipca 2010r.,
Imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana
Strona główna / Rady / Miłość na odległość
Miłość na odległość
Miłość na odległość
Jestem z mężczyzną od półtora roku. Ja mieszkam w Polsce, on w USA. Przyjeżdża tutaj co kwartał na około 2 tygodnie. Co tydzień rozmawiamy przez telefon. Gdy jest w kraju mieszkamy razem i prowadzimy normalne wspólne życie. Mój partner ma plany aby wrócić do Polski na stałe, jednak nie spieszy mu sie zbytnio. Tłumacz że to trudna decyzja, w Polsce trudniej się żyje. Ale jedna rzecz bardzo mnie niepokoi, do tej pory nie zaprosił mnie do siebie, nie zaproponował żebym postarała się o wizę. Obawiam sie że może prowadzi tam ,,drugie życie''.? Powiedz proszę, co o tym myślisz?
Sytuacja rzeczywiście wygląda na trochę podejrzaną. Po takim okresie znajomości rzeczywiście powinien ci zaproponować przyjazd do siebie, chociażby w ramach wakacji. Mogłabyś zobaczyć jak wygląda tam życie. Może zdecydowalibyście aby tam zamieszkać. Ale on nie daje ci możliwości wyboru. Nie daje ci także możliwości poznania go do końca. Jadąc tam mogłabyś się o nim dużo dowiedzieć. Jak mieszka, gdzie najczęściej przebywa, jakich ma przyjaciół. Na czym budujesz swój związek z nim? Tylko na jego opowieściach? To zdecydowanie za mało aby stworzyć coś poważnego. A on ma najwyraźniej coś do ukrycia. Radzę zdecydowanie z nim porozmawiać na ten temat. Jeśli nie będzie chciał żebyś przyjechała to sprawa jest chyba jasna, prawda?
Życzę powodzenia.
Jestem z mężczyzną od półtora roku. Ja mieszkam w Polsce, on w USA. Przyjeżdża tutaj co kwartał na około 2 tygodnie. Co tydzień rozmawiamy przez telefon. Gdy jest w kraju mieszkamy razem i prowadzimy normalne wspólne życie. Mój partner ma plany aby wrócić do Polski na stałe, jednak nie spieszy mu sie zbytnio. Tłumacz że to trudna decyzja, w Polsce trudniej się żyje. Ale jedna rzecz bardzo mnie niepokoi, do tej pory nie zaprosił mnie do siebie, nie zaproponował żebym postarała się o wizę. Obawiam sie że może prowadzi tam ,,drugie życie''.? Powiedz proszę, co o tym myślisz?
Sytuacja rzeczywiście wygląda na trochę podejrzaną. Po takim okresie znajomości rzeczywiście powinien ci zaproponować przyjazd do siebie, chociażby w ramach wakacji. Mogłabyś zobaczyć jak wygląda tam życie. Może zdecydowalibyście aby tam zamieszkać. Ale on nie daje ci możliwości wyboru. Nie daje ci także możliwości poznania go do końca. Jadąc tam mogłabyś się o nim dużo dowiedzieć. Jak mieszka, gdzie najczęściej przebywa, jakich ma przyjaciół. Na czym budujesz swój związek z nim? Tylko na jego opowieściach? To zdecydowanie za mało aby stworzyć coś poważnego. A on ma najwyraźniej coś do ukrycia. Radzę zdecydowanie z nim porozmawiać na ten temat. Jeśli nie będzie chciał żebyś przyjechała to sprawa jest chyba jasna, prawda?
Życzę powodzenia.
Ten artykuł komentowano 1 razy.
Komentarz został dodany przez Basia dnia 25-03-2010
Z całą pewnością coś facet kręci. Bo koleś, który kocha i myśli poważnie... nie tylko zaprosi do siebie...le tak bardzo będzie mu na tym zależało, że sam kupi Ci bilet. Nie uważasz?
Dodaj swój komentarz!






